Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
lyricasale

sędzia

Czarno-białe tło, wytłuszczony nagłówek i krótki komunikat: ukradł kiełbasę wartą 6,90 zł, a dzień później został złapany na jeździe pod wpływem alkoholu. Mam swoją wersję reformy sądów. Skoro wszyscy, którzy orzekali w przeciągu ostatnich trzydziestu lat to banda złodziei i skorumpowana kasta to może czas zweryfikować wszystkie wyroki z tych lat. Uznać za nie byłe. Jakie to byłoby piękne rozliczenie z post..Z post czymś tam. Nie ma konsekwencji w działaniu PiS-u. Nic nie reformują. Zmieniają tylko tabliczki. Żeby były na nich właściwe czyli popierające pana prezesa nazwiska.Poniżej jeszcze kilka zdań o sprawie - jednak z pominięciem faktu, że wyrokiem SąduW 2005 roku pan minister jako Dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji zatrudnił Małgorzatę M., podpisując z nią umowy, które nie precyzowały jej obowiązków w Ośrodku, ale zapewniały wynagrodzenie prawie 1900 złotych brutto. Byli współpracownicy Lipca zeznają, że Małgorzata M. nigdy nie pracowała w Ośrodku, a przebywała w domu Lipca w Wesołej i zajmowała się jego dziećmi. Do tej pracy zawoził ją służbowym samochodem kierowca dyrektora Lipca, który rano woził szefa do pracy, a później jechał pod dom M. i odwoził ją do Wesołej. Zdarzało się też, że kierowca woził panią M. z dziećmi Lipca do przychodni lekarskiej. 

10 i 11.05.2006 – pan minister urządził sobie urodziny w eleganckiej restauracji Villa Park w Wesołej pod Warszawą, które opłacił służbową kartą ministerstwa sportu (1087 zł i 2318 zł).  25.09.2006 – po doniesieniach prasowych („Rzeczpospolita”) na temat urodzin ministra i jego przekonujących wyjaśnieniach, że bawił w lokalu służbowo, ministerstwo sportu wydało oświadczenie, w którym poinformowało, że „Minister Sportu dokonał w dn. 25.09.2006 roku, zwrotu wymienionej w artykule kwoty na kartę służbową resortu”.W październiku 2004 roku została zwolniona dyscyplinarnie przez burmistrza Zielonki ze stanowiska dyrektorki ZOZ z powodu „świadczenia pracy poza wiedzą burmistrza w innych miejscach niż ZOZ, w godzinach pracy ZOZ w Zielonce oraz nieprawidłowości przy wypłacaniu samej sobie comiesięcznej premii”. Mówiąc prościej zwolniono ją za podpisywanie listy i wychodzenie do pracy w prywatnej lecznicy oraz przyznawanie samej sobie wysokich premii. 13.03.2007 ponownie została doradcą, tym razem wicepremiera Giertycha i członkiem jego gabinetu politycznego. N

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl